czwartek, 30 marca 2017

Włosowe Love: Maseczka z awokado, żółtka i oleju

Hej! :) 
Ostatnio robiłam sobie świetna maseczkę. Efekt? Sypkie, gładkie i delikatne włosy.
Jeżeli jesteś ciekawa jak ja zrobić zapraszam na szybki przepis. 






Użyłam:
1,5 awokado 
1 żółtko 
2 łyżki oleju arganowego (użyj takiego jaki służy Twoim włosom)



1. Awokado rozgnieć widelcem, jeżeli nie chcesz grudek, aby szybciej zmyć maskę z włosów użyj blendera. 

  

2. Dodaj żółtko, możesz wymieszać


3. Dodaj 2 łyżki oleju, który Ci odpowiada


4. Wszystko wymieszaj 


5. Nałóż na włosy, owin głowe folia i ręcznikiem, trzymaj około 30 minut, spłucz dokładnie i gotowe! 





Pozdrawiam! :) 

środa, 22 marca 2017

Paleta: Tarte Tartelette amazonian clay matte palette - recenzja i swatches

Witajcie ponownie na moim blogu! 
Nareszcie nadszedł czas, gdzie mogę podzielić się z Wami moim zdaniem na temat palety z firmy Tarte. Używam jej na tyle długo, że z chęcia rozwieje wszystkie Wasze watpilowsci na jej temat.  


Paleta mieści w sobie 12 matowych cieni. Zaczynajac od delikatnych po ciemne. Sa w niej brazy, roze, fiolety oraz czerń. Czyli właściwie wszystkie kolory, które stanowia podstawę do dziennego jak i można nimi namalować wieczorowy makijaż. 
Już sam wyglad mówi "weź mnie". Totalnie moje kolory. Uwielbiam fiolet! Opakowanie jest tak eleganckie, że chyba żadna osoba nie powie na nie złego słowa. Dodatkowo duże lusterko, które nie raz używałam w moich filmikach makijażowych. 
Biorac pod uwagę same cienie mogę powiedzieć, że sa dobrze napigmentowane. Jasny beżowy cień daje dobre dodatkowe krycie, ujednolica powiekę.  Mamy tutaj do czynienia z cieniami przejściowymi, które sa delikatniejsze. Dobrze napigmentowane, ale nie sa to mega kredowe cienie z niewiadomo jakim pigmentem. Sami wiecie, że cienie sa różne. To, że jakieś sa  jakby mniej napigmentowane nie zaliczaja sie do tych "złych". Wszystko zależy od tego jakie macie preferencje. 
Cienie w "średnich kolorach" również nie odbiegaja od swoich jaśniejszych braci. Świetnie nadaja się na cała powieke, zaznaczania załamania czy też przyciemnienia kacików w dziennym makijażu.  
Najciemniejsze sa jak "średni" poprzednicy. Pomimo swoich ciemnych barw, nie maja one "HIPERSUPER" pigmentu. Wiecie o co mi chodzi? Jak najbardziej sa bardzo dobre jakościowo, ale nie zrobicie sobie nimi krzywdy. Wydaje mi się, że ciężko zrobić sobie nimi plamę na powiece. Nie każdy cień jest stworzony do mocnych makijaży - tak krótko wyjaśniajac. 


Cudnie się blenduja, mogłabym je porównać do cieni z The Balm. Często ze soba łacze cienie z tarte i właśnie TB. Dobrze ze soba współpracuja. Natomiast robiac makijaż cieniami z Makeup Revolution i nimi od razu czuć "tę" róznicę. Łatwo poznać, że sa cieniami z wyższej półki i szybciej idzie z nimi praca. 
Każdy cień jest kremowy w dotyku oprócz granatowego z domieszka fioletu, który z reszta zobaczycie na mojej dłoni poniżej. 

Podsumowujac: paleta tych cieni przypadła mi do gustu, z reszta to tłumaczy fakt, że często je używam. Na pigmentacje nie mogę narzekać. Trwałość jest bardzo dobra, ale biorac pod uwagę taka tłusta powiekę jak moja trzeba pamiętać o dobrej bazie. Bo najlepsze cienie, nie utrzymaja się bez dobrego "gruntu".  Uwielbiam fiolety, więc dla mnie kolorystyka jest w 100% moja. Zaleta jej jest na pewno to, że mogę na każda okazje zmalować nia makijaz, wziac na wakacje. Mały minus - podobnie jak cienie z The Balm, w środku pyla sie, jak możecie zauważyć na zdjeciu powyzej. Przy dotykaniu pędzlem - tak dokładniej. Osobiście jestem zadowolona z niej. 

Cena to: 275 zł

Myślę, że powiedziałam wszystko co istotne. 


1. Cień beżowy free spirit - idealny pod łuk brwiowy, do ujednolicenia powieki, typowo zółte tony. 
(niestety nie udało mi się zrobić takich zdjęć jakbym chciała)

2. Cień różowy caregiver - dla mnie ma on odcień cukierkowego, delikatnego różu. Idealny jako przejściowy cień lub na cała powiekę.


3. Cień delikatnie różowy z brzoskwiniowymi tonami super mom - spisze się tak samo dobrze jak dwa cienie powyżej.


4. Force of nature - herbaciany cień z domieszka brudnego różu oraz brazu.  Fajny na cala powieke i oczywiście jako przejściowy cień.  


5. Natural beauty - cień o zabarwieniu bardziej fioletowym, delikatnie różowym, bardzo ciekawy kolor. 


6. Wanderer - typowy ciepły braz, zastosowanie do wszystkiego :) 


7. Dreamer - jest to średni, ciemny braz. Bardziej neutralny.  


8. Best friend - Dobra nazwa, bardzo go lubię. Najbardziej fioletowy cien ze wszystkich. 


9. Power player - brazowy cień z nuta szarości. Typowo chłodny odcień.


10. Multi-tasker chłody brazowy cień z fioletowymi tonami. 


11. Bombsheel - granatowy cień, który ma rownież fioletowe tony. Jest on dosyć suchy w porównaniu do całej reszty.
12. Fashionista - czarny cień jak smoła. 

Zrobiłam zdjęcie ich obok siebie, ponieważ nie mogłam inaczej pokazać różnicy pomiędzy nimi. Aparat przekłamywał kolor. 


Cienie sa pokazane bez bazy.

To już wszystkie zdjęcia, dosyć długo pisałam ten post, więc mam nadzieje, że go docenicie. 
 Mam nadzieje, że teraz dokładnie wiecie co i jak z ta paleta.  W razie pytań, piszcie! 


Pozdrawiam, 
Klaudia :) 

wtorek, 21 marca 2017

Makijaz spotlight :)

Hej! :)
Znowu kolejna propozycja makijażu tym razem spotlight. :) 




Mysle, ze taka wersja makijazu powinny zainteresowac sie przyszle panny mlode. :)
Jezeli jestescie ciekawi jak namalowalam ten makijaz to zapraszam na moj kanal na YT: Kakuna Beauty.

Wkrótce opowiem/napisze o kuli z Lush, ktora ostatnio mialam przyjemnosc uzywac. 

Pozdrawiam! :) 

sobota, 11 marca 2017

Lawendowy makijaż

Hej! :) 
Miałam ochotę na makijaż oczu w fioletach, a więc taki zmalowałam. Mało tego, jest również na moim kanale na YT: Kakuna Beauty, jeżeli jesteście ciekawi czego użyłam zapraszam właśnie tam. :) 





Nie wiem czemu wyszłam troszkę pomarańczowo na zdjęciach (pewnie wina ciepłego światła) z cała twarza, ale zapewniam, że kolor jest taki jak na przybliżeniu oczu. :) 


Postaram się więcej dodawać postów. 
Pozdrawiam i mam ogromna nadzieje, że odwiedzicie mnie na YouTube i dacie subka! 
Może uda mi się zdobyć chociaż stu subskrybentów.  Wszystko się okaże, a siła jest w Was. Staram się, aby nagrania były coraz lepsze.