sobota, 28 lutego 2015

Makijaż - burgund, brąz i róż

Dzień dobry! :) 

Na początku chciałam powiedzieć, że makijaż miał być z fioletowym cieniem, ale zamiast niego użyłam połyskującego różu. Wyszło to w trakcie makijażu... :D Tym razem nie kolorowy, coś dla tych Pań, które lubią ciemniejsze makijaże. Jeżeli chodzi o mnie to po prostu uwielbiam ciemne, brązowe, czarne, mocno podkreślone oko, mimo tego, że mam bardzo dziecinną twarz i nie wyglądam na swój wiek, a na dodatek jestem 'bladziuchem'. Myślę, że to w niczym jednak nie przeszkadza. :)



Kolory użyte do makijażu, które zostały przeze mnie zapomniane i siedziały nieużywane już dawna
 to: pierwszy rząd od góry burgundowy cień (ostatni),
drugi rząd taki brązowy lekko wpadający w bordo cień koło czarnego
oraz dosyć często używany różowy cień: drugi rząd, cień drugi od lewej.



Kosmetyki
Paletka Sleek Oh So Special
Rzęsy: Kobo Professional Scenic Look Mascara
Korektor Kobo 
Podkład Garnier BB Cream
Róż M.A.C.
Usta błyszczyk Eveline Cosmetics (numer się zmył)




czwartek, 26 lutego 2015

Makijaż - pogoń za wiosną

Witajcie! :)
Dziś makijaż bardzo wiosenny, ponieważ już nie mogę się doczekać kiedy będzie ciepło, zaczną kwitnąć kwiaty. Niestety u mnie jest śnieg i kto wie ile on jeszcze będzie... Oby jak najszybciej nadeszła wiosna! :)
Mam nadzieję, że się Wam spodoba.




Kupiłam dwa błyszczyki z Kobo i jestem z nich zadowolona! 


*Kosmetyki*
Cienie z paletki Technic Electric
brązowy cień Sleek Oh So Special 
Eyeliner Miss Sporty
Brwi Sleek Oh So Special
Tusze: Kobo Professional GROWING LASHES MASCARA & SCENIC LOOK MASCARA
Błyszczyk również z Kobo nr 307 SPICY jak i 
Korektor
Podkład Garnier BB Cream 
Róż Catrice 

Pozdrawiam cieplutko! 




środa, 25 lutego 2015

Szybki meksykański obiad

Szybki wpis na temat szybkiego dania. :)

Uwielbiam ryż i makaron z różnymi sosami. Mogłabym jeść i jeść. 
Dziś trochę po meksykańsku i na szybko. Dobre rozwiązanie, gdy nie mamy ochoty dużo gotować lub gdy nie mamy czasu. 
Przyjmijmy, że to porcja dla dwóch osób. ;) 
W zależności od tego ile jemy (haha).

Składniki
*Sos Meksykański Łowicz 
*Podwójna pierś z kurczaka
*Ryż (3 torebki)
*Olej
*Odrobina Wegety/Kucharka
*Sól do wody 

Ewentualnie 
*Świeża papryka i kukurydza konserwowa, które możemy dodać jeżeli chcemy. (U mnie wersja bez).

Sposób przygotowania:
Z mięsa pozbywamy się trochę tłuszczu ewentualnie chrząstek (wszystkiego czego nie chcemy). 
Nastawiamy osoloną wodę na ryż, gdy wrze wsadzamy torebki ryżu do wody. (Gotujemy zgodnie z instrukcją z opakowania). 
Mięso kroimy w kostkę i przysmażamy na oleju, doprawiamy trochę wegetą, mieszając co jakiś czas. Możemy zakryć pokrywką. 
Gdy mięso będzie już dochodziło, zagrzewamy sos na około 5 minut.
Następnie przysmażone już mięso dodajemy do sosu i chwilę razem podgrzewamy.
Ugotowany ryż wyciągamy z wody. Dajemy na talerz z sosem i mięsem.

Mniej więcej tak brzmi przepis, chociaż wiem, że każdy robi po swojemu. ;) 
Z resztą zawsze na opakowaniu od sosu czy ryżu pisze ile co gotować. 

Lubicie takie szybkie i proste dania? 
Bo ja bardzo!  




wtorek, 24 lutego 2015

Make up "no make up" ?

Witajcie! 
Dziś przychodzę z  moim wczorajszym makijażem. Właściwie jest to bardzo naturalny make up w stylu "no make up".  Wersja dla tych osób, które lubią naturalny makijaż.

Korektor, podkład, tusz, połówki rzęs i błyszczyk. 


Proszę o wyrozumiałość w rzęsach jeżeli komuś coś nie pasuje, ponieważ przyklejałam je zaledwie drugi raz. 


Kosmetyki
Podkład Maybelline Affinitone
Korektor Kobo
Połówki rzęs Ardell 
Tusz Lovely (żółty)
Błyszczyk Kobo nr 302 Delicious

Malujecie się tak? :)   


poniedziałek, 23 lutego 2015

Joanna "Peeling myjący Naturia body" - recenzja

Cześć! :) 
Dziś recenzja peelignu, którego używam od dawna, miałam prawie wszystkie zapachy. 
Dziś skupimy się na truskawkowym. 


Informacje z etykiety: 
Peeling myjący o owocowym zapachu doskonale wygładza i odświeża ciało. Specjalnie dobrana receptura zawiera nawilżający ekstrakt z truskawki oraz drobinki ścierające, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. 

Wspaniałe rezultaty
*oczyszczona i odświeżona skóra
*gładsza i milsza w dotyku
*przyjemnie pachnąca 



Co mogę powiedzieć na temat tego peelingu? 
Jest moim ulubionym, cudownie pachnie, wygładza skórę, dobrze się pieni. Czarne drobinki ścierają martwy naskórek, można to wyczuć podczas wmasowywania w skórę.
 Pojemność nie jest zbyt duża, (100g) ale mimo tego wystarcza na długo. Stosuję 3 razy w tygodniu. 
Skóra pachnie po nim przyjemnie, ale nie mogę powiedzieć na jak długo, ponieważ zawsze po umyciu stosuję balsam, więc nie czuję zapachu truskawki. Jeżeli nie lubisz truskawkowego zapachu jest wiele innych, które również polecam! 
Plusem jest to, że nie tylko jest w drogeriach, ale również w supermarketach, łatwo dostępny. Cena również niewielka. 

Znacie, lubicie, skusicie się? 

Miłego poniedziałku! :) 

wtorek, 17 lutego 2015

Nawilżająca maska do włosów Kallos Alga - recenzja

Nawilżająca maska do włosów Kallos Alga z ekstraktem algi i oleju oliwkowego. 

Czytałam same pozytywne opinie na temat tej maski i innych z firmy Kallos. 
Czy mnie też zachwyciła? Jeżeli jesteś ciekaw/a to zapraszam do czytania. 
Zapowiadana na facebooku już wcześniej recenzja!
Maskę kupiłam oczywiście w Cocolita.pl


Informacje z etykiety: 
Nawilżająca maska do włosów Kallos Alga z ekstraktem z algi i oleju oliwkowego. 
Aktywne składniki ekstraktu algi przedostają się do wnętrza włókien włosów, dogłębnie nawilżają, odżywają i odbudowują uszkodzone, nieożywione włosy. Zawartość oleju oliwkowego sprawia, że włosy stają się bardziej jedwabiste i pełne wspaniałego połysku.
Stosowanie: stosujemy po umyciu, na wysuszonych ręcznikiem włosach. Po upływie 5 minut działania, spłukać.


 Taak, są błędy w wydruku :D


"Moja opinia"
Pierwsze na co zwróciłam uwagę jest piękny zapach maski! :) Po drugie konsystencja, która na pewno wszystkim będzie odpowiadać. Jest lekka, przypominająca dobrze ubitą lśniącą bitą śmietanę. Plusem jest również to, że nie spływa z włosów. Dobrze rozprowadza się. Jest BARDZO WYDAJNA! Nie mam pojęcia kiedy ją zużyje...Mimo, że mam bardzo długie włosy! 





Jak używam? 
Stosuję się do instrukcji, ale robię to "po swojemu". 
Po umyciu głowy zawijam włosy w "turban" z ręcznika 'na chwilę'. Następnie rozczesuję mokre włosy (ale takie żeby z nich NIE kapała woda) i nakładam maskę zaczynając od końcówek. Dlaczego? Ponieważ najbardziej zależy mi na moich końcach, które lubią się rozdwajać i czasem łamać. Rozprowadzam do góry, ale nie wmasowuję do skóry głowy, ponieważ mam włosy z tendencją do przetłuszczania się. Czekam około 15 minut i spłukuję dokładnie letnią wodą, aż włosy nie będą śliskie.

Efekty po dwóch tygodniach: 
dokładnie maskę mam nieco ponad dwa tygodnie. Efekty były zauważalne już po pierwszym użyciu: lśniące i gładkie. Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że od razu widać zmiany. 
Używając tej maski 3-4 razy w tygodniu moje włosy oprócz bycia bardziej lśniących i gładkich również pięknie pachną. Końcówki stały się grubsze. Są na pewno bardziej odżywione, nawilżone i ożywione - oto mi chodziło. :) 
Efekt z etykiety uzyskany-polecam! 

Minusy? Nie ma żadnych. :) 

Mam jeszcze drugą maskę z tej firmy, jagodową, którą zamówiłam mamie, ale osobiście jeszcze jej nie używałam. Może kiedyś... 

Makijaż prawdopodobnie będzie w następnym tygodniu. Teraz nie mam czasu, jestem zmęczona. Jeżeli znajdę tylko dłuższą chwilę to będą nowe posty z makijażami jak i również mam przewidziane na najbliższe dni recenzje kosmetyków.

Pozdrawiam 
Klaudia. 

środa, 11 lutego 2015

Makijaż - tęsknota za latem na Walentynki!

Cześć! 
Dziś mój makijaż był inspirowany latem. Nadaje się na Walentynki. :)
Żółty, róż, odrobina pomarańczowego i brązowa kreseczka, kto jest na tyle odważny to proponuję różowe usta. Mieniący się makijaż, czemu nie? 




Kosmetyki 
Cienie Paletka Technic electric (róż, żółty, pomarańczowy)
Paletka Sleek Oh So Special (kreska brązowa)
Usta pomadka Astor (odrobina)
Rzęsy Kobo 
Policzki Beauties Factory 
Korektor Kobo 
Podkład Maybelline Affinitone 


UDANYCH WALENTYNEK  

środa, 4 lutego 2015

Makijaż - niebieski, fiolet, granat

Niebieski, fiolet, granat...Czyli coś w sam raz na karnawał. :) 
W poprzednim poście pokazałam Wam paczkę, a co w niej było? Między innymi paletka Technic. Czytałam o niej dobre opinie. Zapłaciłam za nią niecałe 10 zł i powiem Wam za taką cenę to jest warta zakupu. Dziś pierwszy jej test, kolory bardzo ładne, jedyny minus to lekkie osypywanie cieni, ale to nie jest żaden kłopot. Opakowanie solidne trochę przypomina Sleek'a.
Do tego też kupione wraz z paletką kępki (i rzęsy) Ardell, są identyczne jak moje rzęsy, więc się znakomicie komponują. Pierwszy raz w życiu przyklejałam kępki, ale poszło mi cudem bardzo dobrze! Przykleiłam po trzy od zewnętrznego kącika oka. 
 Chcecie zobaczyć zdjęcia? :) To proszę bardzo:




...i oczywiście makijaż! 


Ps. W paczce jeszcze była maska do włosów, ale na jej recenzję musicie poczekać.
Pozdrawiam! :) 

wtorek, 3 lutego 2015

Makijaż - PasteLOVE, szybki dzienniak

Hej. ;) 
Dziś podzielę się z Wami bardzo szybkim makijażem pastelowym z czarną krechą. 
Dwa odcienie łososiowego koloru, odrobina połyskującego w kąciku cienia i jest dzienniak. 


Na co dzień noszę okulary (jak wiecie). Dla okularnic pasuje jak najbardziej.:)
Wszystkie makijaże, które są na moim blogu zawsze towarzyszą moim okularom, a więc drogie Panie nie ograniczajcie się jeżeli też nosicie. 

Cienie Sleek
Podklad Maybelline
Puder Max Factor
Korektor Kobo
Tusz Kobo
Eyeliner Miss Sporty
Róż M.A.C.

Przyszła dziś do mnie paczka, więc w następnych dniach nowości na blogu!