poniedziałek, 13 lutego 2017

Maybelline Lash Sensational - tusz do rzęs (recenzja)

Hej! :D 

Ostatnio nie nagrywałam żadnych nowych filmów z powodu choroby, więc nowy wpis jak najbardziej jest wskazany. Napiszę szybko i na temat co myślę o tuszu. 

Zapraszam do czytania dalej! 



Do razu przejdę do rzeczy. Szczoteczka jest wygięta i dobrze mi się ja używa. Z jednej strony ma dłuższe "włoski",  a z drugiej krótsze do dolnych rzęs. Od samej nasady do końca mascara osiada na moich rzęsach. Wydłuża je i delikatnie pogrubia. Dwie warstwy całkowicie mi wystarczaja. Muszę przyznać, że wyglada przyzwoicie. Nie kruszy się i wytrzymuje cały dzień. Może nie jest to efekt wow, ale szczerze mi się podoba. Jestem pod wrażeniem, że kolor który posiadam, czyli Brown Black jest czarny, a nie brazowy. Chociaż bałam się na początku, że będzie inaczej. Najpierw jest dosyć mokra, ale z czasem delikatnie przesycha i zdecydowanie mi bardziej wtedy odpowiada. 
Ogòlnie: bardzo polubiłam się z ta mascara, używam ja codziennie i nie miałabym zastrzeżeń  aby użyć jej na większe okazje. Nie zawiodła mnie, dlatego też znalazła się w moich ulubieńcach.
Czy do niej wrócę, kiedy się skończy? Na pewno tak! :) 


Bez mascary 


Z



piątek, 3 lutego 2017

Maybelline FIT me! Dewy +smooth, podkład - recenzja

Witajcie na moim blogu w kolejnym poście! 

Kilka słów o podkładzie, moich odczuciach co do niego. 


Podkład jest przeznaczony do cery normalnej - suchej. 
Posiada SPF 18
Ma nawilżać, wygładzać strukturę skóry. Pozostawić naturalne, świetliste wykończenie.

Podkład jest zamknięty w szklanej, kwadratowej buteleczce. Nie ma żadnego dozownika, więc tutaj jest mały minus. Na zdjęciu widzicie najjaśniejszy odcien, czyli 110 porcelain. 


Odcień jest jasny, dopasowuje się do mojego odcienia skóry. Wyglada całkiem neutralnie na mojej cerze. Konsystencja jest lejaca i bardzo łatwo rozprowadza się po twarzy, używam w tym celu gąbeczki. Wyglada naturalnie i ma średnie krycie, nie czuć go na twarzy. Jednak nie daje efektu rozświetlenia skóry. Ładnie wyrównuje koloryt, kryje nieduże niedoskonałości. Nie ciemnieje. 
Można byłoby rzec, że jest to bardzo dobry podkład na codzień gdyby nie jeden główny minus. Przez dzień nie mogę dotkać/przecierać twarzy, ponieważ podkład się zetrze. Zauważyłam to podczas ściagania golfa. Zdarł mi się wtedy z nosa. 
Ładnie łączy się z korektorem jak np. Astor, pudrem RCMA czy Fixing Powder z Wibo, nie znika, kiedy konturuje twarz. 
Wszystko byłoby na prawdę świetne, gdyby nie zmazywał się po kontakcie z ubraniem czy palcami. Będę  go nadal używać, ponieważ go lubię, jednak muszę uważać. 




Można go dostać na ebay od 35 zł + kosz przesyłki lub np. w Wielkiej Brytanii czy USA. 

Co o nim sadzicie? 
Pozdrawiam! 

środa, 1 lutego 2017

Klasyczny makijaż na Walentynki '17

Hej Kochani! 
Dziś pokażę Wam moja propozycje na Walentynki. Klasyczne oko w brazach, beżach i czerni oraz czerwone usta. UWAGA! Nie matowe. :) Jeżeli chcecie wiedzieć jak wykonać taki prosty makijaż zapraszam na mój kanał na YouTube: Kakuna Beauty. 







Lubicie czerwone usta? :)