wtorek, 18 kwietnia 2017

Puder RCMA - co o nim sadze? Taki HIT jak o nim mówia?!

Hej! 
Mam nadzieje, że po świętach wszyscy macie się dobrze. Nadszedł ten moment, kiedy mogę napisać co myśle o słynnym pudrze RCMA, na pewno większość Was o nim już słyszała. Byłam go bardzo ciekawa, a więc jakiś czas temu wyladował on i u mnie. 


Puder znajduje się wbrew pozorom w ogromnym plastikowym słoiczku, który przypomina mi solniczkę (czy tylko mi? :P). Przeszkadzaja mi te wielkie otwory przez które wylatuje za dużo pudru, dlatego zawsze na wieczko z innego produktu wysypuje ilość jaka mnie interesuje. 
Jest drobno zmielony, jedwabisty w dotyku i transparenty. 

Na mojej cerze spisuje się dobrze, jednak muszę z nim uważać jeżeli chodzi o skórę pod oczami. Zdarzyło mi się na poczatku, że z nim przesadziłam, a co za tym idzie? Obszar pod okiem wygladał totalnie sucho, podkreślone zmarszczki, plus 20 lat. Kiedy już nauczyłam się, że trzeba z nim uważać szczególnie przy mojej suchej skórze, która "łatwo skrzywdzic" za duża ilościa pudru było lepiej. Puder dobrze utrzymuje korektor przez dzień, w małej ilości nie wyusza skóry pod oczami. Jedyne co zauważyłam jest to, że po 10 godzinach mam podkreślone zmarszczki mimiczne w strefie pod oczami. Na calej twarzy spisuje się bardzo dobrze! Utrwala podkład, nie wysusza skóry, delikatnie matuje. Nie nada się na pewno do tłustej skóry, gdyż on nie utrzyma wam strefy T długo matowej. Moje czoło wieczór delikatnie się świeci, ale jest to raczej naturalne i nienachalne niż taka brzydka tłusta skóra. Z reszta nie mam problemu przetłuszczajacej się skóry, muszę ja dobrze nawilżać. 

Jak go w takim razie oceniam? 
Osoby ze sucha skóra pod oczami musza na niego uwazac, aby nie podkreślil zmarszczek mimicznych oraz żeby nie uwydatnił suchości, bo będzie to wygladac nieświeżo i źle. Na cala twarz szczególnie polecam cerom normalnym oraz suchym. Watpię żeby dobrze się sprawdził przy mieszanej której np. znacznie się przetłuszcza strefa T. 
Ogólnie jest to dobry puder. Rzeczywiście dziewczyny które nie maja zmarszczek mimicznych pod okiem takich jak ja moga się nim zachwycać, jednak ja muszę szczególnie uważać.
Nie jest on dla mnie totalnym HITem, jednak na pewno będę go nadal używać. 

Warto zapamiętać, że nie maluje się codziennie i nie mam pojecia jak wygladałaby moja skóra pod oczami kiedy traktowałabym ja na codzien tym pudrem. 




Używaliście go ? 


poniedziałek, 10 kwietnia 2017

WłosoweLove: dlaczego obcięłam tyle włosów?! Nowe, stare krótkie włosy i pielęgnacja. AKTUALIZACJA #5

Cześć! 


Dziś pokażę Wam moja mała, a zarazem wielka metamorfozę włosów, ale zanim to nadejdzie napiszę dlaczego się na to zdecydowałam.

Moja historia jest zaczęła się od rozdwajajacych końców. Zostało ścięte jakieś 15 cm i był spokój na jakiś czas. Kiedy zauwazyłam, że stan moich włosów aż do połowy ich długości robi sobie ze mnie "żarty" stwierdziłam, że to koniec. Łamiace, rozdwajace się włosy nawet potrójnie tak mnie denerwowały, że nie mogłam na nie patrzeć. Nie wiem dlaczego tak się z nimi stało i.. zostały ścięte. Używam oleju arganowego, który korzystanie wpływa na moje włosy oraz od niedawna odżywki z Palmers, która spisuje się u mnie tak dobrze jak słynny Kallos. O niej więcej napiszę za jakiś czas, jak już będę pewna co do niej na 100%. 


Szampon mam zamiar zmienić na trochę bardziej naturalny. Czytałam kiedyś o szamponach z Avalon Organics, 70% składników organicznych - dobre i to, może się skuszę. Szczególnie, że maja wersję rozmarynowa, a jak wiecie albo i nie, rozmaryn działa antyseptycznie. Do tego pobudza porost włosów, co będzie dla mojej skóry głowy w sam raz. ;) 
Obecnie używam Selsun Blue, który działa przeciwko łupieżowi. Byłam pewna, że po użyciu   szamponu z salonu moja skóra głowy się zbuntuje, ale o dziwo nie! Także stwierdzam, że będę go używać raz na dwa tygodnie, a resztę czymś bardziej naturalnym. 

Czeszę włosy szczotka Wet Brush i mi odpowiada. 
Jem biotynę od jakiś 3 tygodni i będę czekać na efekty. Na razie urosły mi szybko paznokcie, ale być może to czysty przypadek. Mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie efekt na włosach. 

Aktualnie cieszę się zdrowymi włosami, życzcie mi tego żeby już było z nimi dobrze. Uwierzcie, że stres przed fryzjerem miałam nie mały! 
W czasie wizyty widziałam jak przez mgłe dosłownie (bez okularów słabo widzę haha)  jak leca kolejne pasma włosów. Po czym słysze: już po bólu i w tym momencie zorientowałam się jakie mam krótkie włosy. Ostatni raz taka długość miałam jakieś 7-8 lat temu.  
Obcięto mi "wszystko co złe". 
Jeżeli się boicie obcinać włosy w większej ilości to uwierzcie: nie ma czego się bać! 


Zdjęcia zrobione w ten sam dzien, przed i po obcieciu.
08.04.2017 WIELKI DZIEŃ! :P 


Tym postem ostatecznie żegnam moja wymarzona długość włosów! 





Ps. Możliwe, że znowu będę zapuszczać. hahah 

Udanego tygodnia! :) 

LEPIEJ MIEĆ KRÓTSZE WŁOSY, A ZDROWE, NIŻ DŁUGIE A ZNISZCZONE!