sobota, 19 sierpnia 2017

Mój pierwszy raz: paznokcie hybrydowe! OPI GelColor

Hej! 
Nareszcie się skusiłam i kupiłam wszystko co potrzebne jest do wykonania hybryd. Myślałam, że będzie to bardzo trudne, ale w rzeczywistości tak nie jest. Zrobiłam paznokcie bez większego problemu. Jedynie trochę daleko skórek pomalowałam, gdyż bałam się, że je zaleje. Następnym razem pomaluje blisko. 

Dlaczego zdecydowałam się na hybrydy OPI?
Tylko dlatego, że miałam już je na paznokciach przy wizycie pazurkowej u drugiej osoby. Byłam ich pewna. Lakiery śmiało wytrzymuja 3 tygodnie (potem juz ściagłam i nie wiem jak z dłuższym czasem) jezeli normalnie myjecie ręce. Jeżeli macie prace majac ręce po kilka godzin mokre, w wodzie to raczej nie wytrzymaja tyle. Z reszta każdy lakier hybrydowy zostaje osłabiony przez kontakt z woda, szczególnie jeżeli moczy się je po kilka godzin. Na pewno wiecie o tym.

Na razie nie mam dużo kolorów, ale... Powoli! :D Rozkręcam się dopiero. 
Przechodzac do rzeczy! 

W tym poście pragnę Wam zaprezentować dwa kolory, cudowne moje, ukochane fiolety! 





Pierwszy kolor jest pastelowy "Do you lilac it?", zupełnie do mnie przemawia jak każdy fiolet, kojarzy mi się z bzami i letnimi kwiatami.
Za to "a grape fit" jest już typowym fioletem. 
Nie mam doświadczenia z innymi lakierami, ale wydaje mi się, że te lakiery nie sa zbytnio gęste. Takie w sam raz, dobrze mi się z nimi pracuje. 
Nakładałam po 2 warstwy jak zaleca producent. Pastelowy kolor ma delikatnie mniejsze krycie, ale przy dwóch jest ono całkowite. 




O lampie będzie słów kilka, kiedy dobrze ja przetestuje. Zdradzę tyle, że mam typ sunone. 


Używałyście kiedyś lakiery hybrydowe marki Opi? 



Dostaniecie je np. tutaj: beautycom.pl 
http://victoriasbeauty.com
na allegro badz ebay. 


wtorek, 8 sierpnia 2017

Włosowe Love #7, 4 msc od obciecia!



Hej! 

"Za chwile" mina 4 miesiace odkad obciełam włosy... Czas leci jak szalony! W ubiegłych dwóch miesiach było widać różnicę w długości, teraz niekoniecznie. Być może porost stanał w miejscu lub ja tego nie widzę. 

Kwiecien


Czerwiec


Sierpien


Czerwiec i lipiec


Niestety idealnie z tej samej perspektywy ciężko zrobić zdjęcie.

Wiecie co mnie zadziwia? 
Nie muszę ich jeszcze podcinać co musiałabym już zrobić w przypadku bardzo długich włosów. Ciagle sprawdzam czy wszystko jest "okej".(Przyzwyczajenie). Okazuje się, że konce wygladaja super. Myślę, że na jesień dopiero przyda im się podcięcie. 


Pielęgnacja bez zmian. Szampon Selsun Blue, olej arganowy, raz na jakiś czas domowa maseczka z awokado. Na razie odzywka oliwkowa z Palmers, sporadycznie odzywka o konsystencji wody. Zupełnie mi to wystarcza, z czego jestem bardzo zadowolona. 
Dajcie znać jakie znacie dobre maski i odżywki do włosów. Chętnie kupię coś nowego! 

Cały czas zapuszczam i szczerze mówiac nie wiem czy wracam do długości "nad pupe"... :P Wszystko okaże się z czasem.

Tak na marginesie coś na szybszy porost włosów też możecie mi polecić, oprocz słynnej wcierki z Jantar, ponieważ ta "kupuje" od kilku miesięcy i jakoś kupić nie moge (haha). Chcę, aby jeszcze urosły do listopada, ponieważ wtedy wybieram się na wieksza uroczystość. 

Podsumowujac: ostatnie miesiace dla moich włosów sa pozytywnie zaskakujace! 



Pozdrawiam, 
Klaudia! 


sobota, 29 lipca 2017

Wierna Ardell - Demi Wispies

Hej! 
Nie pamiętam kiedy ostatnio pisałam coś na blogu, na YouTube też mnie nie ma. Nie mam czasu, po prostu. Tęskni mi się za makijażami.. :( Mam nadzieję, że jakoś ogarnę czas i będzie mnie więcej. 

Post poświęcony cudownym rzesa. Jestem wierna Ardell już od długiego czasu. Uwielbiam ich rzęsy ,szczególnie na cienkim paseczku. Nigdy mnie nie zawiodły, to z ta firma zaczęłam przygodę z doklejaniem kępek, a z czasem rzęs. Nie kusza mnie wcale inne firmy, chociaż pasowałoby popróbować różne i nie być takim nudnym, co? :D 

Zaprezentuję Wam model Demi Wispies, który skradł moje serce (jak większość).




Lubię sztuczne rzęsy za to, że przyklejam je kiedy mam ochotę, nie wypadaja jak przedłużane, a wygladaja bardzo naturalnie. Jest to dla mnie kropka nad i! Nigdy nie mam obawy, że sie odkleja, a jakby czasem się poluzowaly w kaciku zawsze mam ze soba klej. (Trzeba byc przygotowanym na wszystko).

A Wy drogie Panie, doklejacie rzęsy sobie na codzień, może od święta lub wcale? 

czwartek, 22 czerwca 2017

Summer makeup, makijaz w pomaranczach i zlocie

Hej! :) 
Nowy post, nowy makijaż, nowa paletka z ABH! :) 
Kto jej nie widzial, niech koniecznie zerknie na poprzedni wpis. 



Pomadka Nyx Lingerie Push Up, ma zdecydowanie taki kolor jak na zdjeciu ponizej! Polecam obejrzec filmik. 



Filmik z tym makijazem jest u mnie na kanale na YT: Kakuna Beauty, zapraszam! :) 


Mam nadzieje, że makijaż Wam się spodoba! 
Pozdrawiam

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Paletka Anastasia Beverly Hills MODERN RENAISSANCE : swatches, dużo zdjęć!

Hej!
Dziś przychodzę z moim nowym i jakże cudownym nabytkiem. Paleta kusiła mnie od dawna. Skusiłam się i pierwsze wrażenie jest POZYTYWNE NA MAXA! 
Biorac pod uwage, że mam ja kilka dni, nie bedzie to recenzja, ale napisze kilka zdan. Użyłam jej dopiero raz. Na ten drugi zapraszam na mój kanał za kilka dni powinien pojawić się film. Plan: nagrać jutro. :D 

Koniec pisania, zapraszam na konkret: 


 Paletka jest zamszowa w kolorze liliowym, jasny fiolet. Wykonana solidnie z kartonu. Posiada lusterko. Dołączony jest do niej pędzelek, który pokażę w filmie. Konsystencja cieni jest aksamitna.









1. Kolor TEMPERA - jest delikatnym połyskujacym kolorem wpadającym w beż. Jednak mam wrażeni, że w słońcu na żywo można w nim zobaczyć "o dziwo" jasny fiolet! 




2. GOLDEN OCHRE - coś z piaskowych odcieni, nada się na przejściowy.  Moim zdaniem nie jest to czysty mat, dostrzegam w nim minimalne drobiny. 


3. VERMEER - kolor szampański wpadajacy w róż. JEST TO KONSYSTENCJA MIAZGA! Tak kremowy, delikatny, aksamitny, foliowy, tworzy cudowna tafle polysku. Przeszło to moje oczekiwania. 




4. BUON FRESCO - kolor nawiazujacy moim zdaniem do koloru palety. Jasny fiolet. KOCHAM FIOLETY - podoba mi się! Mat. 




5. ANTIQUE BRONZE - ten color jest najciekawszy i zdecydowanie najbardziej unikatowy. Brazowy kolor połączony z bordem jednocześnie wplecione jest w to różowe złoto oraz pomarańcz. Pięknie połyskuje.  Idealny antyczny "stary" kolor. Nazwa w 10!!! 





6. LOVE LETTER- kolor głęboko różowy z domieszka buraczkowego nasyconego koloru, fuksjowy?  Matowy. 





7. CYPRUS UMBER - mocno napigmentowany braz. 




8. RAW SIENNA- ciepły piaskowy braz. Ciemniejszy od golden ochre. 




9. BURNT ORANGE- rudy braz wpadajacy odrobine w pomarancze. 




10. Drugi cień MIAZGA - PRIMAVERA, ta sama konsystencja co vermeer. Cudeńko! 






11. RED OCHRE- kolor brudny czerowny. Coś dla kobiet o niebieskich i zielonych oczach. 






12. VENETIAN RED - kolor delikatnie podobny do love letter jednak wpada bardziej w czerwien.





13. WARM TAUPE- bardzo fajny przejściowy delikatniejszy kolor.





14. Ostatni cień REALGAR - przygaszona pomarańcza.





Cienie sa miałkie co widać na zdjęciach, jednak jakoś bardzo mi to nie przeszkadza. Paleta i kolory bardzo mi się podobaja. Można tymi kolorami stworzyć dzienny jak i wieczorowy makijaż. 


Jak Wam się podoba? Może ja macie? :)



*jeżeli gdzieś na palcach widzicie jakieś "sczatki" to tylko włókienka chusteczki. Uwierzcie, dużo było mycia mokra chusteczka i przecieraniem sucha.