poniedziałek, 19 czerwca 2017

Paletka Anastasia Beverly Hills MODERN RENAISSANCE : swatches, dużo zdjęć!

Hej!
Dziś przychodzę z moim nowym i jakże cudownym nabytkiem. Paleta kusiła mnie od dawna. Skusiłam się i pierwsze wrażenie jest POZYTYWNE NA MAXA! 
Biorac pod uwage, że mam ja kilka dni, nie bedzie to recenzja, ale napisze kilka zdan. Użyłam jej dopiero raz. Na ten drugi zapraszam na mój kanał za kilka dni powinien pojawić się film. Plan: nagrać jutro. :D 

Koniec pisania, zapraszam na konkret: 


 Paletka jest zamszowa w kolorze liliowym, jasny fiolet. Wykonana solidnie z kartonu. Posiada lusterko. Dołączony jest do niej pędzelek, który pokażę w filmie. Konsystencja cieni jest aksamitna.









1. Kolor TEMPERA - jest delikatnym połyskujacym kolorem wpadającym w beż. Jednak mam wrażeni, że w słońcu na żywo można w nim zobaczyć "o dziwo" jasny fiolet! 




2. GOLDEN OCHRE - coś z piaskowych odcieni, nada się na przejściowy.  Moim zdaniem nie jest to czysty mat, dostrzegam w nim minimalne drobiny. 


3. VERMEER - kolor szampański wpadajacy w róż. JEST TO KONSYSTENCJA MIAZGA! Tak kremowy, delikatny, aksamitny, foliowy, tworzy cudowna tafle polysku. Przeszło to moje oczekiwania. 




4. BUON FRESCO - kolor nawiazujacy moim zdaniem do koloru palety. Jasny fiolet. KOCHAM FIOLETY - podoba mi się! Mat. 




5. ANTIQUE BRONZE - ten color jest najciekawszy i zdecydowanie najbardziej unikatowy. Brazowy kolor połączony z bordem jednocześnie wplecione jest w to różowe złoto oraz pomarańcz. Pięknie połyskuje.  Idealny antyczny "stary" kolor. Nazwa w 10!!! 





6. LOVE LETTER- kolor głęboko różowy z domieszka buraczkowego nasyconego koloru, fuksjowy?  Matowy. 





7. CYPRUS UMBER - mocno napigmentowany braz. 




8. RAW SIENNA- ciepły piaskowy braz. Ciemniejszy od golden ochre. 




9. BURNT ORANGE- rudy braz wpadajacy odrobine w pomarancze. 




10. Drugi cień MIAZGA - PRIMAVERA, ta sama konsystencja co vermeer. Cudeńko! 






11. RED OCHRE- kolor brudny czerowny. Coś dla kobiet o niebieskich i zielonych oczach. 






12. VENETIAN RED - kolor delikatnie podobny do love letter jednak wpada bardziej w czerwien.





13. WARM TAUPE- bardzo fajny przejściowy delikatniejszy kolor.





14. Ostatni cień REALGAR - przygaszona pomarańcza.





Cienie sa miałkie co widać na zdjęciach, jednak jakoś bardzo mi to nie przeszkadza. Paleta i kolory bardzo mi się podobaja. Można tymi kolorami stworzyć dzienny jak i wieczorowy makijaż. 


Jak Wam się podoba? Może ja macie? :)



*jeżeli gdzieś na palcach widzicie jakieś "sczatki" to tylko włókienka chusteczki. Uwierzcie, dużo było mycia mokra chusteczka i przecieraniem sucha. 

4 komentarze:

  1. Mi siępodoba ich konsystencja jest taka ... hmm mało zbita

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo słyszałam na yt o tej paletce. Ma piękne kolory ale dla mnie bardziej na jesień :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie na caly rok :D ale ja to ja, hahah chociaz swietnie nada sie do jesiennych makijazy :)

      Usuń